be awake! site of seeker for seekers

in polish

O znaczeniu ręcznego zapisu wpis krótki

Poczułam silną chęć napisania czegoś ręcznie. Rozejrzałam się nawet za długopisem. Sięgnęłam więc po laptop. Boję się napisać coś ręcznie. To wymaga ogromnej odwagi. Kiedy zapiszę myśl w formacie doc. itp., nawet kiedy ją opublikuję w internecie, będzie ona pozbawiona większego znaczenia, nie wzbudzi powszechnego zainteresowania, utonie w morzu ludzkich wirtualnych wypowiedzi. No one cares.

Mówią, że co trafia do internetu, żyje wiecznie. Nawet usunięte ze strony internetowej, na wieki pozostaje w pamięci serwerów lub w kopiach stron, katalogach… gdzieś tam zawsze jest. Lecz to „bycie” jest „byciem” w niebycie, w nieistnieniu, w obojętności i niezauważalności. W internetowej kostnicy, gdzie wszystko, na wpół zamrożone, czeka na pochówek. I może przyjdzie ten dzień – dzień pochówku, kiedy ktoś się zaduma, wspomni, rozprawi, może nawet przyjdzie dzień wskrzeszenia! Prawdopodobnie niestety, nic takiego nie będzie miało miejsca…

Wertując stos papierów zapisanych bezdusznym, maszynowym drukiem, patrzymy z zimną obojętnością na ich komunikaty. Komunikaty o tym, że coś pozostało do podpisania, zapłacenia, że można coś dostać za darmo, wystarczy się zgłosić, można coś oddać, komuś w potrzebie, najlepiej przelać pieniądze na konto. Służbowy język zstępuje ze stron. Nagle, natrafiwszy na ręcznie zapisany skrawek papieru, myślisz, że to musi być coś ważnego, wartego przeczytania. Nie musi to być list miłosny sprzed lat dwudziestu. Wystarczy, że na kartce widnieje adres. Adres, pod który kiedyś planowałeś się udać, ale jednak nie znalazłeś czasu. Adres staje się intrygujący. Co się przy nim znajduje? Co, na tyle ciekawego, że wartego zapisania?

Od ręcznie zapisanego tekstu, oczekuje się, wręcz wymaga się mądrości, znaczenia i ważności. W odnalezionym na strychu dzienniku babci liczysz odnaleźć liczne odpowiedzi. Przede wszystkim jedną – skąd się wziąłem? Jak się to zaczęło? Powrót do źródła.

Każdy ręczny tekst przyniesie ci znaczenia i odpowiedzi. Przyniesie podekscytowanie, zaintryguje. W końcu na jego powstanie złożyła się nie tylko praca umysłu, ale również praca mięśni dłoni. Zaawansowana praca mięśni dłoni, sztuka wyraźnego, prawidłowego kreślenia znaków.

Wymaga ogromnej odwagi napisać coś ręcznie. Czytelnik, choćby nawet nieprzewidziany, będzie bardzo wymagający i może się wydarzyć, że jednym, niezgrabnie zapisanym słowem, wpłyniemy niezmiennie na jego życie.

Advertisements

czesław niemen

Dziś przypada dziesiąta rocznica śmierci Czesława Niemena – kompozytora, piosenkarza, poety. Utwory Niemena były ważnym głosem pośród przemian społeczno-politycznych i pozostaną istotną częścią życia wielu wielbicieli jego muzyki.

Większość z nas rozpoznaje bez problemu utwory Niemena, jego charakterystyczny, dźwięczny głos i haryzmatyczny wygląd. Czy jednak znamy szczegóły z jego życia? Wiedzieliście, że po roku nauki wyrzucono go ze szkoły muzycznej; że do końca życia komponował muzykę (głównie do filmów i przedstawień teatralnych)? Zaciekawieni? Dzisiaj Trójka zaprasza na swoją częstotliwość – Niemen będzie się tu przewijał przez cały dzień!


tomik opowiadań SŁODKO-GORZKO

Tomik opowiadań SŁODKO-GORZKO przygotowany z myślą o walentynkach (ale nie tylko). W środku  — 23 opowiadania różnych autorów. Każdy z nich traktuje po swojemu temat miłości, która czasami kończy się szczęściem, a czasami katastrofą.

(more…)


“zwierzyniec. zaburzenia osobowości”/opowiadanie

ZWIERZYNIEC. ZABURZENIA OSOBOWOŚCI

“Zwierzyniec. Zaburzenia osobowości” to krótkie opowiadanie pełne alegorycznych postaci. Inspirowane Orwellem, Jungiem i Darwinem. Człowiek nie zawsze jest istotą szlachetną i wyjątkową. Bywa, że niczym nie różni się od zwierząt. Często — na własne życzenie…

PDF

(ilustracja: Maciej Rynkiewicz)


czas, czas, czas…

Ależ siedem minut już chyba minęło!

Joachim potrząsnął głową. Po chwili wyjął z ust termometr, obejrzał go i rzekł:

Tak, jeżeli się zwraca nań uwagę, czas płynie bardzo powoli. Mierzę sobie temperaturę cztery razy dziennie i bardzo lubię to zajęcie, bo spostrzega się przy tym, czym właściwie jest minuta (…). (more…)